Get your dropdown menu: profilki

piątek, 16 maja 2014

Niemcy - Berlin, Dom Kultur Świata w Berlinie

Muzeum, sala kongresowa o wysokim znaczeniu historycznym

Budynek ten jest prezentem USA dla Berlina; zrealizowano go w ramach międzynarodowych targów budowlanych w 1957 roku; wtedy też powstała dzielnica Hansa-Viertel.
Wówczas realizując odważne projekty architektoniczne Berlin zachodni chciał odgrodzić się od socjalistycznej Alei Stalina we wschodniej części miasta. Eleonor Dulles, pełnomocnik do spraw Berlina w waszyngtońskim State Department, i siostra jego szefa, Johna Fostera Dullesa, zaangażowała się na rzecz budowy Hall of Congress jako daru USA dla Berlina. Szybko znaleziono teren nad Szprewą, w pobliżu ruin Reichstagu.




Gmach miał swoją treścią podkreślać przejrzystość, demokrację i otwartość. Tak więc posiada on szklane elewacje.
W krajobrazie ruin futurystyczna budowla stanowiła coś w rodzaju obietnicy, że nadejdą lepsze czasy. Gmach, wyposażony w najnowocześniejszą technologię, z kabinami dla tłumaczy konferencyjnych, studiami radiowymi i telewizyjnymi, jakie dotąd na świecie były tylko w gmachu ONZ w Nowym Jorku, z audytorium , wzorowanym na nim właśnie przez architekta Hugha Stubbinsa.

Od 1961 roku obok hali przebiegał mur. Hala to historia zachodniego Berlina. Ludzie opowiadali, jak spotkali tu Kennedyego, jak słuchali koncertów w Zielone Świątki. Lecz w 1989 roku gmach znalazł się znowu w centrum, jako Dom Kultur, w sercu miasta.
21 maja 1980 roku z hukiem zawalił się fragment betonowego dachu, raniąc wiele osób i zabijając pewnego dziennikarza. Wypadek ten liczni felietoniści uznali za symbol upadku przyjaźni niemiecko-amerykańskiej, a potem gmach stał jakieś 5-6 lat opuszczony, zarastał.
W 1987 roku Eberhard Diepgen, nadburmistrz Berlina, postanowił go odbudować.

Dom Kultur Świata, centrum sztuki pozaeuropejskiej i placówka projektów transgranicznych, wprowadził się do tego gmachu na kilka miesięcy zanim runął mur. W 2007 roku ponownie poddano obiekt odświeżeniu, przywracając mu kolorystykę z lat 50-tych.

Informacje zaczerpnięte z portalu www.dw.de

 









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie krępuj się